Długi lot samolotem, na pewno jest bardzo uciążliwy nie tylko dla osoby dorosłej, ale także i podróżującego dziecka.

Trzeba przyznać, że lot z malutkim dzieckiem, to prawdziwe wyzwanie dla mamy, taty czy prawnego opiekuna. Jeśli kiedykolwiek planujemy taki wylot i musimy ze sobą zabrać dziecko, to powinniśmy sobie to dokładnie zaplanować. Na pewno trzeba zacząć od odpowiedniego przygotowania jedzenia. Małe dzieci są bardzo wybredne i nie chcą jeść wszystkiego, co dorośli, a w samolotach catering skupia się bardziej na dorosłych pasażerach, niż na ich dzieciach.

Uważajmy na dziecko

Jeśli podróżujemy z maluchem, to obowiązkowo musimy wziąć butelkę z mlekiem, jednocześnie kołysząc dziecko, aby zasnęło. W samolocie to wcale nie takie proste, ponieważ zdarzają się różnego rodzaju turbulencje powietrzne, przez co dziecko może mieć problem z zaśnięciem.

Trzeba też odpowiednio mocno trzymać maluszka, aby nie zrobić mu krzywdy. Z większymi dziećmi jest jeszcze większy problem, ponieważ nie chcą usiedzieć w jednym miejscu. Małe dzieci do czwartego roku życia, po prostu nie znoszą bezczynności i nie lubią być ograniczane ruchowo. Dzieci są bardzo żywiołowe i bardzo szybko reagują na taki stan rzeczy głośnym krzykiem, tupaniem nogami oraz innymi typowymi zachowaniami, jakie można zaobserwować u dziecka. Najważniejszym elementem zaplanowania lotu samolotem, jest zainteresowanie dziecka czymś, aby na chwilę zapomniało, że jesteśmy wysoko nad ziemią. W tym wypadku dobrze jest wziąć ze sobą bajki oraz kilka kolorowych książeczek, najlepiej obrazkowych, aby skupić jak największą uwagę dziecka na treści i obrazkach, po to, aby dotrwać do końca lotu w pełni bezpiecznie i spokojnie.

Zainteresujmy dziecko

Niektórzy rodzice, zabierają różne bajki do oglądania, przez co dziecko skupia się na tym, co dzieje się na ekranie, na uspokajając się przynajmniej na dłuższą chwilę. To dobre rozwiązanie, ale nie każdy rodzic ma pod ręką przenośny komputer czy też inne mniejsze urządzenie pozwalające na odtwarzanie nagrań video. Co prawda w tym celu mogłaby nam posłużyć komórka, ale bateria zbyt długo nie wytrzyma. Innym sposobem na okiełznanie dziecka podczas podróży jest wzięcie jego ulubionej zabawki, przez co maluch zajmie się maskotką i na pewno nie będzie sprawiał kłopotów podczas całej podróży.

Kwestie organizacyjne w przypadku dzieci, są naprawdę istotne. Nikt nie lubi latać samolotem a w szczególności dziecko, ponieważ samolot ma ograniczenia, nie wolno po nim sobie chodzić w trakcie lotu, jak się to, komu podoba. Dla dziecka taki zakaz jest bardzo złą wiadomością, dlatego, jeśli nie zainteresujemy dziecka czymkolwiek innym, to na pokładzie samolotu wybuchnie prawdziwa histeria i ciężko będzie uspokoić dziecko.

Po prostu rozmawiajmy z dzieckiem

Jeśli nie mamy innej możliwości, to po prostu wciągnijmy dziecko w kilku godzinną rozmowę, musimy zaciekawić malucha, tylko w taki sposób uda nam się dotrwać do końca tego lotu.

Warto zauważyć, że małe dzieci lubią długie rozmowy z rodzicami, zwłaszcza że w ten sposób widzą, jak rodzic się nim interesuje. Taka nagła zmiana tematu uwagi dziecka, może okazać się kluczowa, jeśli zrobimy to umiejętnie. Czasem wystarczy dziecko opowiedzieć ciekawą bajkę, aby odpowiednio wsłuchało się w nasze słowa i zapomniało, że podróżujemy samolotem. Nim się obejrzymy, a będziemy już na miejscu, wtedy wszystkie nasze problemy się skończą, a i dziecko będzie mogło wreszcie rozprostować nogi. Podróż z dzieckiem to prawdziwe wyzwanie, ale odpowiedzialny rodzic, na pewno sobie poradzi w takiej sytuacji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ